poniedziałek, 25 sierpnia 2014

TRECowe boje!



Kolejna impreza TREC w południowo-wschodniej Polsce odbyła się 23 -24 sierpnia w naszej malowniczej „bacówce”. TREC cieszył się zainteresowaniem głównie młodych jeźdźców, ale udało się organizatorom przekonać również „stare wygi” do zmierzenia się z tą stosunkowo młodą konkurencją jeździecką. Pierwszego dnia pogoda i humory dopisały. Zawodnicy zmierzyli się z jazdą na orientację zwaną fazą POR na dystansie 23 km. Liderkami po tej konkurencji były jadące w parze Renata Jendro (Fryga) i Karolina Mastej (Cygan) tracąc tylko po 3 punkty, z 240, co dało wynik 237. Nie obyło się bez krótkich zagubień na trasie, ale wszyscy jeźdźcy prędzej czy później dotarli na linię mety. Sobotni wieczór był okazją do bliższego zapoznania się zawodników przy wspólnym pieczeniu kiełbaski pośród klimatycznej góralskiej zabudowy.
Renata Jendro na Frydze
Niedziela rozpoczęła się pod znakiem deszczu, lecz nie popsuł on woli walki uczestników. Niestety dyskwalifikacji uległa jedna z faworytek, której klacz Fryga uległa lekkiej kontuzji. Dobrego imienia stajennej koleżanki bronił kuc Cygan pod Karoliną Mastej, który w drugiej fazie TRECu – MA (próbie tempa) zajął I miejsce ex aequo z trafunkową sprinterką -klaczą Sonata jeżdżoną przez Barbarę Pociask, zdobywając po 19 punktów. 
 
Basia Pociask i Sonata
Decydująca w całych rozgrywkach okazała się faza PTV, czyli pokonanie przeszkód terenowych na odcinku 1,6 km. W tej konkurencji liderką okazała się Karolina Mastej (druga zawodniczka o tym samym imieniu i nazwisku!J) na gniadej Selenie zdobywając 113 punktów. Sędzina główna zawodów – Katarzyna Smółka wraz z pomocnikami skrzętnie podliczała punkty, a wyniki ogłoszono dopiero po rozegraniu się specjalnej konkurencji dla dzieci i nowych adeptów jazdy konnej- MINI TREC. Pogoda ulitowała się i wpuściła trochę słońca na rozgrywki dla najmłodszych, którzy mieli za zadanie pokonać tylko niektóre przeszkody z fazy PTV, takie jak: korytarz, niskie gałęzie czy skok przez przeszkodę wraz z koniem. Wbrew pozorom nie jest to łatwa sztuka, a młody, głównie dębowiecki narybek dzielnie trenował wszystkie przeszkody pod czujnym okiem Pani instruktor Magdaleny Mastej. 
Demonstracja poprawnego pokonania przeszkody.;)
Ogłoszenie wyników i dekoracja miała miejsce około godziny 18:00. W konkurencji TREC I miejsce uzyskała najdzielniejsza para -„mała ciałem i duża duchem”, a mianowicie Karolina Mastej i kuc Cygan. 
Karolina Mastej i Cygan
Na II miejscu uplasowała się „nasza druga” Karolina Mastej na klaczy Selena, a na III jej siostra Aleksandra Mastej na rudej Lunie. 
 
Karolina Mastej i Selena
Mini TREC wygrała Karolina Rokitowska na Lunie, II miejsce przypadło parze Natalii Setlak i Lobo, a III Elżbiecie Mirek na Cyganie. 
Karolina Rokitowska wraz z sędziną Katarzyną Smółką i Cyganem
Zwycięskie miejsca zdobyły puchary i cenne nagrody ufundowane przez licznych sponsorów, którym pragniemy serdecznie podziękować, a są to: firma Trafunek, Wójt Gminy Dębowiec, Bank Spółdzielczy Biecz odział Dębowiec, sklep jeździecki Koński Świat, sklep Amigo, sklep Galop, Pani Grażyna i Jan Szybist, Ewa Szybist, Stanisław Spólnik, Bartłomiej Gawlak-Kubik, Sklep Eko-Rol.
 
Dziękujemy wszystkim sponsorom!
 Ponad to, każdy z uczestników otrzymał drobny upominek, nie zapomniano też o koniach, które udekorowano kolorowymi flo. Oprócz dzielnych rumaków na „bacówce” można było zobaczyć także góralskie zabudowania, owce, krowy, a nawet osły, które za wszelką cenę próbowały zwrócić na siebie uwagę swoimi donośnymi odgłosami.
Nasz ośrodek zaskoczył pozytywna atmosferą, zapleczem i organizacją sędzinę Katarzynę Smółkę, która podkreślała wielokrotnie potencjał tego miejsca do rozegrania Mistrzostw Polski w TRECu.

Dodatkowe podziękowania ślemy też sędzinie głównej Kasi Smółce, lek. wet. Danielowi Cieśla, fotografom: Bożence, Małgosi i Przemkowi, konstruktorom przeszkód: Jankowi i Władkowi oraz wszystkim wolontariuszom!

Renata W.

Zdjęcia